<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do eternalquest</title>
	<atom:link href="http://eternalquest.pl/comments/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eternalquest.pl</link>
	<description>Rozwój Osobisty</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Sep 2010 14:31:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Blackberry 9700 Bold &#8211; absolutnie obiektywna recenzja, którego autorem jest Mewa</title>
		<link>http://eternalquest.pl/blackberry-9700-bold-absolutnie-obiektywna-recenzja/comment-page-1#comment-113</link>
		<dc:creator>Mewa</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 14:31:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=128#comment-113</guid>
		<description>Szczerze, to nigdy nie zaufałabym, gdybym miała rano wstać, na jakąś ważną okoliczność, żadnemu super nowoczesnemu urządzeniu. W takich sytuacjach nie ma nic lepszego niż stary, tradycyjny budzik :)

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze, to nigdy nie zaufałabym, gdybym miała rano wstać, na jakąś ważną okoliczność, żadnemu super nowoczesnemu urządzeniu. W takich sytuacjach nie ma nic lepszego niż stary, tradycyjny budzik <img src='http://eternalquest.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Co Różni Człowieka Sukcesu od Nieudacznika?, którego autorem jest Wojciech P. P. Zieliński</title>
		<link>http://eternalquest.pl/co-rozni-czlowieka-sukcesu-od-nieudacznika/comment-page-1#comment-110</link>
		<dc:creator>Wojciech P. P. Zieliński</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 15:35:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=32#comment-110</guid>
		<description>Wow, Olo - świetna teoria!
Gdyby była prawdziwa, nasza cywilizacja rozsypałaby się już w epoce kamienia łupanego.

A jeśli nie, to drogą naturalnej selekcji obecnie żyliby sami ludzie sukcesu. Wiadomo, nieudacznicy zostali by genetycznie wyparci z naszej rasy. Tacy ludzie jak Tracy byliby bezrobotni, a ich książki nie miałyby sensu, ponieważ każdy byłby po prostu geniuszem w każdej dziedzinie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wow, Olo &#8211; świetna teoria!<br />
Gdyby była prawdziwa, nasza cywilizacja rozsypałaby się już w epoce kamienia łupanego.</p>
<p>A jeśli nie, to drogą naturalnej selekcji obecnie żyliby sami ludzie sukcesu. Wiadomo, nieudacznicy zostali by genetycznie wyparci z naszej rasy. Tacy ludzie jak Tracy byliby bezrobotni, a ich książki nie miałyby sensu, ponieważ każdy byłby po prostu geniuszem w każdej dziedzinie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Czy można odłączyć internet?, którego autorem jest JJ</title>
		<link>http://eternalquest.pl/czy-mozna-odlaczyc-internet/comment-page-1#comment-109</link>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 20:31:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=118#comment-109</guid>
		<description>Witaj Krzysztof,
Dzięki za komentarz. W dużej mierze masz rację - tutaj też pojawiły się molochy w rodzaju yahoo!, aol i innych, które do jakiegoś stopnia &#039;kontrolują&#039; przepływ informacji, jednak niektóre strony &#039;spiskowe&#039; (jak to nazywasz:)) potrafią mieć setki tysięcy czytelników miesięcznie, a to się już nie każdemu &#039;na górze&#039; podoba. Informacje dotyczące pewnych wydarzeń są bardzo szeroko komentowane i podchodzi się do wielu spraw, które zostały &#039;przyklepane&#039; jako prawda jedyna i objawiona w mediach mainstreamowych, bardzo krytycznie, wymieniając się szybko wszystkimi nowymi faktami. Ludzie znajdują ziejące dziury i niespójności w wielu oficjalnych teoriach, takich jak choćby słynny 9/11. Gdyby nie swobodny przepływ informacji w sieci, nie wiedzielibyśmy, że połowa Amerykanów nie wierzy w atak Al-Quaidy na WTC, że cała masa naukowców najwyższego szczebla nie wierzy w tzw. &quot;spowodowane przez człowieka globalne ociepelenie&quot;, epidemię świńskiej grypy etc etc etc. 
Uważam, że do wyłączenia internetu może potencjalnie dojść w momencie kiedy ludzie zaczną próbować się zbierać i coś robić w kierunku wyjaśnienia pewnych -  bardzo niewygodnych dla ogólnie pojętego establishmentu - spraw. Dopóki informacją rządziły gazety i telewizja (poniekąd jeszcze może i tak jest, ale środek ciężkości przesuwa się w błyskawicznym tempie w kierunku internetu), kontrola nad tymi &#039;wolnymi mediami&#039; była stosunkowo łatwa. Wystarczyło kupić i akcje firm posiadających koncerny medialne, albo bezpośrednio przejmować same koncerny. Jeśli chodzi o internet doszło do znacznego przesunięcia bariery &#039;wejścia&#039; i dobry serwis niezależny (jak. np. Democracy Now) rośnie w siłę. Podobnie jak strony &#039;spiskowe&#039; (choć nie lubię tutaj tego słowa, gdyż oficjalna teoria rządowa jest w moim mniemaniu znacznie bardziej spiskowa niż naukowa analiza techniczna) typu 911truth.org, czy ae911truth.org  zaczynają coraz bardziej rosnąć w siłę i kształtować opinie ludzi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Krzysztof,<br />
Dzięki za komentarz. W dużej mierze masz rację &#8211; tutaj też pojawiły się molochy w rodzaju yahoo!, aol i innych, które do jakiegoś stopnia &#8216;kontrolują&#8217; przepływ informacji, jednak niektóre strony &#8216;spiskowe&#8217; (jak to nazywasz:)) potrafią mieć setki tysięcy czytelników miesięcznie, a to się już nie każdemu &#8216;na górze&#8217; podoba. Informacje dotyczące pewnych wydarzeń są bardzo szeroko komentowane i podchodzi się do wielu spraw, które zostały &#8216;przyklepane&#8217; jako prawda jedyna i objawiona w mediach mainstreamowych, bardzo krytycznie, wymieniając się szybko wszystkimi nowymi faktami. Ludzie znajdują ziejące dziury i niespójności w wielu oficjalnych teoriach, takich jak choćby słynny 9/11. Gdyby nie swobodny przepływ informacji w sieci, nie wiedzielibyśmy, że połowa Amerykanów nie wierzy w atak Al-Quaidy na WTC, że cała masa naukowców najwyższego szczebla nie wierzy w tzw. &#8222;spowodowane przez człowieka globalne ociepelenie&#8221;, epidemię świńskiej grypy etc etc etc.<br />
Uważam, że do wyłączenia internetu może potencjalnie dojść w momencie kiedy ludzie zaczną próbować się zbierać i coś robić w kierunku wyjaśnienia pewnych &#8211;  bardzo niewygodnych dla ogólnie pojętego establishmentu &#8211; spraw. Dopóki informacją rządziły gazety i telewizja (poniekąd jeszcze może i tak jest, ale środek ciężkości przesuwa się w błyskawicznym tempie w kierunku internetu), kontrola nad tymi &#8216;wolnymi mediami&#8217; była stosunkowo łatwa. Wystarczyło kupić i akcje firm posiadających koncerny medialne, albo bezpośrednio przejmować same koncerny. Jeśli chodzi o internet doszło do znacznego przesunięcia bariery &#8216;wejścia&#8217; i dobry serwis niezależny (jak. np. Democracy Now) rośnie w siłę. Podobnie jak strony &#8216;spiskowe&#8217; (choć nie lubię tutaj tego słowa, gdyż oficjalna teoria rządowa jest w moim mniemaniu znacznie bardziej spiskowa niż naukowa analiza techniczna) typu 911truth.org, czy ae911truth.org  zaczynają coraz bardziej rosnąć w siłę i kształtować opinie ludzi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Czy można odłączyć internet?, którego autorem jest Krzysztof Kozłowski</title>
		<link>http://eternalquest.pl/czy-mozna-odlaczyc-internet/comment-page-1#comment-108</link>
		<dc:creator>Krzysztof Kozłowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Aug 2010 15:18:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=118#comment-108</guid>
		<description>Interesująca informacja. Co do wolności mediów - internet i bez kontroli w postaci wszelakich przycisków czy spiskowych teorii nie jest taki niezależny. Znaczenie mają tylko największe portale i firmy &quot;produkujące&quot; informacje, a te bez wątpienia mogą produkować dane na zamówienie. Do tego dochodzi problem pojedynczych &quot;twórców&quot; sieci, blogów, malutkich stron - ich autorzy również są podatni na wpływy i to za znacznie mniejsze &quot;wynagrodzenie&quot; niż sieciowe rekiny ;) Często są to niedrogie przedmioty, gratisy czy bilety na przeróżne wydarzenia. I mamy autora w garści.

Będę zaglądał na bloga częściej, bo wpis mi się bardzo spodobał. Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Interesująca informacja. Co do wolności mediów &#8211; internet i bez kontroli w postaci wszelakich przycisków czy spiskowych teorii nie jest taki niezależny. Znaczenie mają tylko największe portale i firmy &#8222;produkujące&#8221; informacje, a te bez wątpienia mogą produkować dane na zamówienie. Do tego dochodzi problem pojedynczych &#8222;twórców&#8221; sieci, blogów, malutkich stron &#8211; ich autorzy również są podatni na wpływy i to za znacznie mniejsze &#8222;wynagrodzenie&#8221; niż sieciowe rekiny <img src='http://eternalquest.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Często są to niedrogie przedmioty, gratisy czy bilety na przeróżne wydarzenia. I mamy autora w garści.</p>
<p>Będę zaglądał na bloga częściej, bo wpis mi się bardzo spodobał. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Co Różni Człowieka Sukcesu od Nieudacznika?, którego autorem jest MARC</title>
		<link>http://eternalquest.pl/co-rozni-czlowieka-sukcesu-od-nieudacznika/comment-page-1#comment-73</link>
		<dc:creator>MARC</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 14:24:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=32#comment-73</guid>
		<description>&lt;strong&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;a href=&quot;http://pillspot.org/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Pillspot.org. Canadian Health&amp;Care.Special Internet Prices.No prescription online pharmacy.Best quality drugs. Low price pills. Buy pills online&lt;/a&gt;...&lt;/strong&gt;

Buy:Zetia.Wellbutrin SR.Aricept.Lipothin.Female Pink Viagra.Zocor.Acomplia.Lasix.Benicar.Lipitor.Advair.Cozaar.SleepWell.Ventolin.Seroquel.Amoxicillin.Nymphomax.Female Cialis.Buspar.Prozac....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong><br />
<blockquote><a href="http://pillspot.org/" rel="nofollow">Pillspot.org. Canadian Health&amp;Care.Special Internet Prices.No prescription online pharmacy.Best quality drugs. Low price pills. Buy pills online</a>&#8230;</p></blockquote>
<p></strong></p>
<p>Buy:Zetia.Wellbutrin SR.Aricept.Lipothin.Female Pink Viagra.Zocor.Acomplia.Lasix.Benicar.Lipitor.Advair.Cozaar.SleepWell.Ventolin.Seroquel.Amoxicillin.Nymphomax.Female Cialis.Buspar.Prozac&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Co Różni Człowieka Sukcesu od Nieudacznika?, którego autorem jest szelbiry</title>
		<link>http://eternalquest.pl/co-rozni-czlowieka-sukcesu-od-nieudacznika/comment-page-1#comment-68</link>
		<dc:creator>szelbiry</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 15:19:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=32#comment-68</guid>
		<description>&quot;To czy ktoś jest człowiekiem sukcesu czy nieudacznikiem to tylko i wyłącznie kwestia genów, i nic tego nie zmieni.&quot;

@Olo, co za bullshit, ahh, na szczęście mam inny matrix niż Ty</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;To czy ktoś jest człowiekiem sukcesu czy nieudacznikiem to tylko i wyłącznie kwestia genów, i nic tego nie zmieni.&#8221;</p>
<p>@Olo, co za bullshit, ahh, na szczęście mam inny matrix niż Ty</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Co Różni Człowieka Sukcesu od Nieudacznika?, którego autorem jest Olo</title>
		<link>http://eternalquest.pl/co-rozni-czlowieka-sukcesu-od-nieudacznika/comment-page-1#comment-60</link>
		<dc:creator>Olo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 May 2010 11:04:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=32#comment-60</guid>
		<description>To czy ktoś jest człowiekiem sukcesu czy nieudacznikiem to tylko i wyłącznie kwestia genów, i nic tego nie zmieni. Można też powiedzieć inaczej: ludzie dzielą się na tych, którzy życie kochają i chcą żyć za wszelką cenę, najlepiej godnie oraz na tych, którzy go nienawidzą i wszystko im wisi. Co ciekawe to Ci drudzy wiedzą o życiu najwięcej bo najwięcej rozmyślają i szybko dowiadują się, że życi e nie ma żadnego sensu. 

Wszystkie tezy Briana Tracy działają tylko w przypadku tych pierwszych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To czy ktoś jest człowiekiem sukcesu czy nieudacznikiem to tylko i wyłącznie kwestia genów, i nic tego nie zmieni. Można też powiedzieć inaczej: ludzie dzielą się na tych, którzy życie kochają i chcą żyć za wszelką cenę, najlepiej godnie oraz na tych, którzy go nienawidzą i wszystko im wisi. Co ciekawe to Ci drudzy wiedzą o życiu najwięcej bo najwięcej rozmyślają i szybko dowiadują się, że życi e nie ma żadnego sensu. </p>
<p>Wszystkie tezy Briana Tracy działają tylko w przypadku tych pierwszych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Branden vs Fromm, którego autorem jest JJ</title>
		<link>http://eternalquest.pl/branden/comment-page-1#comment-45</link>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 00:56:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=19#comment-45</guid>
		<description>Aha, zapomniałem o jednym napisać w odniesieniu do Twojego komentarza. Ja nie napisałem, że życie osobiste Brandena i Rand świadczą o błędności założeń ich Obiektywizmu, tylko o błędności Brandena teorii o &quot;miłości i związkach&quot;. To zupełnie dwie różne sprawy. Założenia Obiektywizmu czytałem pobieżnie i nie roszczę sobie pretensji co do wielkiego ich znawcy. 
Co do przełożenia popularności na jakość - uważałbym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aha, zapomniałem o jednym napisać w odniesieniu do Twojego komentarza. Ja nie napisałem, że życie osobiste Brandena i Rand świadczą o błędności założeń ich Obiektywizmu, tylko o błędności Brandena teorii o &#8222;miłości i związkach&#8221;. To zupełnie dwie różne sprawy. Założenia Obiektywizmu czytałem pobieżnie i nie roszczę sobie pretensji co do wielkiego ich znawcy.<br />
Co do przełożenia popularności na jakość &#8211; uważałbym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Branden vs Fromm, którego autorem jest JJ</title>
		<link>http://eternalquest.pl/branden/comment-page-1#comment-44</link>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 00:49:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=19#comment-44</guid>
		<description>Dzięki za komentarz... 
Po pierwsze, Branden sam nie wskazuje jaką definicją &quot;egoizmu&quot; się kieruje, ( co jest pierwszą słabością jego książki wg. mnie).
Rozjaśnienie tego na początku mogłoby pozwolić na uniknięcie wielu błędów w interpretacji tego co pisze Branden. Ale tego nie zrobił.  

Po drugie, autor utożsamia egoizm z miłością własną i miesza w to Fromma, nie wskazując po drodze jakimi definicjami się posługuje. A skoro porywa się na mieszanie kogoś z błotem nie rozumiejąc o czym pisze, zasługuje (w mojej opinii) na to samo w swoim kierunku. Szczególnie, że Fromm akurat - w przeciwieństwie do Brandena - definiuje swoje rozumienie zjawisk o których pisze. 

Jeśli przeczytasz uważnie co napisałem, zobaczysz, że głównym celem moje &quot;ataku&quot; (jeśli tak można to nazwać&quot;) było to, że Branden, najwyraźniej Fromma wcześniej nie czytając (a może zerkając do czegoś w rodzaju &quot;wikipedii&quot;?) próbuje go zmieszać z błotem. Do tego nie muszę znać wszystkich założeń Obiektywizmu. 

Rozumienie ruchu Obiektywizmu, a co za tym idzie definicji egoizmu jakimi Branden się posługuje, ma się tutaj nijak, bo jak już pisałem Branden a/sam nie wskazuje na to jaka to definicja b/ krytykuje jednego z największych myślicieli XX wieku godną ignoranta nonszalancją.

Więcej. Życie osobiste Brandena, przeczy &quot;prawdom&quot; które zawarł w książce o której tutaj piszę. W dodatku jego książka, w wielu miejscach jest niemal kopią, &quot;Sztuki Miłości&quot; Fromma, natomiast autor o w/w nawet jednym słowem nie wspomina. Zastanawiałem się dlaczego. Na końcu książeczki się rozjaśniło. Po prostu tak było wygodniej.

Widziałem całkiem niedawno jeden z ostatnich wywiadów jakich Rand udzieliła (po długim milczeniu), gdzie wciąż wini Brandena za swoje załamanie. Nie chcę tutaj pisać co myślę o ludziach, którzy nie potrafią przyjąć odpowiedzialności za własne życie. 

Szanuję Twoją opinię ale jej nie podzielam. 

Pozdrowienia 

J</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za komentarz&#8230;<br />
Po pierwsze, Branden sam nie wskazuje jaką definicją &#8222;egoizmu&#8221; się kieruje, ( co jest pierwszą słabością jego książki wg. mnie).<br />
Rozjaśnienie tego na początku mogłoby pozwolić na uniknięcie wielu błędów w interpretacji tego co pisze Branden. Ale tego nie zrobił.  </p>
<p>Po drugie, autor utożsamia egoizm z miłością własną i miesza w to Fromma, nie wskazując po drodze jakimi definicjami się posługuje. A skoro porywa się na mieszanie kogoś z błotem nie rozumiejąc o czym pisze, zasługuje (w mojej opinii) na to samo w swoim kierunku. Szczególnie, że Fromm akurat &#8211; w przeciwieństwie do Brandena &#8211; definiuje swoje rozumienie zjawisk o których pisze. </p>
<p>Jeśli przeczytasz uważnie co napisałem, zobaczysz, że głównym celem moje &#8222;ataku&#8221; (jeśli tak można to nazwać&#8221;) było to, że Branden, najwyraźniej Fromma wcześniej nie czytając (a może zerkając do czegoś w rodzaju &#8222;wikipedii&#8221;?) próbuje go zmieszać z błotem. Do tego nie muszę znać wszystkich założeń Obiektywizmu. </p>
<p>Rozumienie ruchu Obiektywizmu, a co za tym idzie definicji egoizmu jakimi Branden się posługuje, ma się tutaj nijak, bo jak już pisałem Branden a/sam nie wskazuje na to jaka to definicja b/ krytykuje jednego z największych myślicieli XX wieku godną ignoranta nonszalancją.</p>
<p>Więcej. Życie osobiste Brandena, przeczy &#8222;prawdom&#8221; które zawarł w książce o której tutaj piszę. W dodatku jego książka, w wielu miejscach jest niemal kopią, &#8222;Sztuki Miłości&#8221; Fromma, natomiast autor o w/w nawet jednym słowem nie wspomina. Zastanawiałem się dlaczego. Na końcu książeczki się rozjaśniło. Po prostu tak było wygodniej.</p>
<p>Widziałem całkiem niedawno jeden z ostatnich wywiadów jakich Rand udzieliła (po długim milczeniu), gdzie wciąż wini Brandena za swoje załamanie. Nie chcę tutaj pisać co myślę o ludziach, którzy nie potrafią przyjąć odpowiedzialności za własne życie. </p>
<p>Szanuję Twoją opinię ale jej nie podzielam. </p>
<p>Pozdrowienia </p>
<p>J</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Branden vs Fromm, którego autorem jest Warp_10</title>
		<link>http://eternalquest.pl/branden/comment-page-1#comment-43</link>
		<dc:creator>Warp_10</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 16:27:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eternalquest.pl/?p=19#comment-43</guid>
		<description>Nie czytalem ksiazki Brandena, ale z postu jest dla mnie dosyc jasne, ze Twoje zarzuty biora sie z nieznajomosci Obiektywizmu (z niego pochodza inaczej definiowane egoizm, romantyzm, milosc... a pisany jest wielka litera dla odroznienia od obiektywizmu w znaczeniu slownikowym uczciwosci intelektualnej) ktory jest systemem filozoficznym, a nie zadnym ruchem, i ma sie doskonale (w 2009 sprzedano w USA wiecej kopii magnum opus Ayn Rand niz kiedykolwiek mimo ze juz kiedy ukazalo sie w 1957 bylo bestsellerem). Wikiwiedza tu niestety nie wystarcza, bo podejscie, sluszne badz nie, jest bardzo rewolucyjne i akurat anty-hipisowskie a nie hipisowskie (o czym np. w &quot;Powrót człowieka pierwotnego&quot; Ayn Rand). Nie chce napisac, ze gdybys byl zaznajomiony z Obiektywizmem to bys sie zgadzal, raczej ze stawialbys przynajmniej trafniejsze zarzuty. Branden najwyrazniej nie wytlumaczyl wystarczajaco zrozumiale czym sie kieruje (albo jakie zmiany naniosl we wlasnej filozofii po tym jak Ayn Rand zerwala z nim wspolprace ze wzgledu na jego sekciarstwo, co tak przy okazji mialo miejsce dopiero kilka lat po zakonczeniu romansu, ktory uczestnicy uznali za blad i ktory, co oczywiste, nie dowodzi blednosci idei).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie czytalem ksiazki Brandena, ale z postu jest dla mnie dosyc jasne, ze Twoje zarzuty biora sie z nieznajomosci Obiektywizmu (z niego pochodza inaczej definiowane egoizm, romantyzm, milosc&#8230; a pisany jest wielka litera dla odroznienia od obiektywizmu w znaczeniu slownikowym uczciwosci intelektualnej) ktory jest systemem filozoficznym, a nie zadnym ruchem, i ma sie doskonale (w 2009 sprzedano w USA wiecej kopii magnum opus Ayn Rand niz kiedykolwiek mimo ze juz kiedy ukazalo sie w 1957 bylo bestsellerem). Wikiwiedza tu niestety nie wystarcza, bo podejscie, sluszne badz nie, jest bardzo rewolucyjne i akurat anty-hipisowskie a nie hipisowskie (o czym np. w &#8222;Powrót człowieka pierwotnego&#8221; Ayn Rand). Nie chce napisac, ze gdybys byl zaznajomiony z Obiektywizmem to bys sie zgadzal, raczej ze stawialbys przynajmniej trafniejsze zarzuty. Branden najwyrazniej nie wytlumaczyl wystarczajaco zrozumiale czym sie kieruje (albo jakie zmiany naniosl we wlasnej filozofii po tym jak Ayn Rand zerwala z nim wspolprace ze wzgledu na jego sekciarstwo, co tak przy okazji mialo miejsce dopiero kilka lat po zakonczeniu romansu, ktory uczestnicy uznali za blad i ktory, co oczywiste, nie dowodzi blednosci idei).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
