subscribe: Wpisy | Komentarze

7 Nawyków Dobrego Żywienia

3 komentarzy

Chciałbym w tym miejscu napisać o czymś co jest dla mnie ważne, a niezupełnie związane z tematyką tego blogu (zmienię chyba jego tytuł, bo zbyt mocno będę odbiegał). Temat związany jest z szeroko pojętym tematem dietetyki i odchudzania.

Dlaczego to dla mnie takie ważne? Ano dlatego, że sam mam z tym na co dzień do czynienia – zarówno w przypadku samej mojej czcigodnej osoby, jak i moich znajomych, którym nie raz nie dwa tłumaczyłem pewne zawiłości sztuki żywienia, na tyle na ile byłem w stanie.

Nie ma chyba drugiej takiej dziedziny jak dietetyka/odchudzanie, gdzie mielibyśmy do czynienia z takim ogromem wzajemnie wykluczających się informacji, przeróżnych systemów żywieniowych, z których 95% to zwykła bzdura a kolejne 4% powtarzanie tego co już było pod inną nazwą, po to by wykreować wrażenie „nowości”.

(więcej…)


Racjonalność?

2 komentarzy
Racjonalność?


To będzie taki lekki i chaotyczny wpis (niestety znowu „na szybko”) – stanowiący kolejny kawałek „podwaliny” pod s.y.s.t.e.m. ( na razie nie wyjawię o co tu chodzi:))

Chciałem napisać coś o racjonalności/irracjonalności i „uzgodnionej rzeczywistości” (dla mnie znaczenie tego pojęcia jest szersze i nieco inne niż w „O istocie snów” A. Mindella – choć pewnie nikt tego i tak nie czytał:)))…

(więcej…)


Co Różni Człowieka Sukcesu od Nieudacznika?

3 komentarzy
Co Różni Człowieka Sukcesu od Nieudacznika?

Temat jest niesłychanie obszerny i związany jest z próbą – udaną dodam – odpowiedzi na pytanie: DLACZEGO JEDNI OSIĄGAJĄ SUKCESY A INNI NIE?

I dalej…

Co tak naprawdę różni tych którzy osiągają sukces od tych którzy go nie osiągają? Pytania pomocnicze: może są inteligentniejsi? Mają więcej szczęścia? Ktoś im dał pierwsze pieniądze?

Co mają w sobie takiego, czego nieudacznicy nie mają?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta i – jak to bywa w takich przypadkach – trudna do wprowadzenia. Jeśli natomiast wejdzie się w ten „tryb” robi się oczywista. Od razu śpieszę z wyjaśnieniem, że mi się do końca jeszcze nie udało. Mózg ludzki ma nieprawdopodobne wręcz umiejętności obronne przed wszelkiego rodzaju zmianą – co Brian Tracy nazywa homeostazą. (więcej…)


Branden vs Fromm

10 komentarzy
Branden vs Fromm

Znowu natykam się na to samo – znana osoba, w dodatku psycholog i filozof – myli pojęcia. Zwyczajnie posługuje się obiegowym i nieprawdziwym rozumieniem zjawiska egoizmu i miłości bliźniego. Co w wypadku N. Brandena jest zaprawdę zadziwiające i niezrozumiałe.
Jeśli ktoś spotkał się z problematyką będzie zapewne wiedział, jak kolosalna jest różnica pomiędzy “egoizmem” a “miłością własną”. Włączenie w to nomenklatury religijnej, powoduje, że sprzeczność wewnętrzna w tym co Branden pisze jest jeszcze bardziej rażąca (napiszę o tym głębiej w następnym wynurzeniu).

Ale do rzeczy…..

Necromancer

0 komentarzy
Necromancer

Gwoli wytłumaczenia. Napisałem kiedyś (całkiem niedawno) takie oto coś. Jest to część mojej próby zrozumienia motywacji i działań pewnego rodzaju typu człowieka. Pisząc miałem na myśli konkretną osobę – kogoś kto jest najbliżej klinicznego przypadku nekrofilii (w rozumieniu NIESEKSUALNYM – żeby to było absolutnie jasne) spośród ludzi których w życiu poznałem…

Wiem, że potocznie nekrofilia kojarzy się  z aktualnością seksualną, jednak jest to…. właśnie tylko tyle: potoczna definicja, która dotyczy tylko niewielkiego wycinka, bardzo głębokiego zagadnienia.

Nadawanie nekrofilli zabarwienia tylko i wyłącznie erotycznego, to trochę tak jakby pojęcie „sadyzm” łączyć tylko i wyłącznie z praktykami BDSM. Oczywiście byłby to tylko bardzo niewielki wycinek bardzo obszernego i kompleksowego mechanizmu, którego pierwiastkiem jest specyficzyny rodzaj aktywności seksualnej. Wiemy, że pojęcie “zachowania sadystyczne”, nie ogranicza się do czysto seksualnych – a nawet więcej: czysto seksualna aktywność stanowi niewielką ich część. Nauczyciel wyżywający się na dziecku, jedno dziecko wyżywające się na drugim, mąż na żonie, pracodawca na pracowniku etc. Tutaj nie mamy problemu z przyjęciem tzw definicji szerokiej, natomiast w wypadku nekrofilii już tak. Powód? Wg mnie głęboko zakorzeniona definicja potoczna, czy inaczej „wąska”.

Ale wracając do tematu. Postaram się jasno określić, co przez nekrofilię rozumiem, w jaki sposób się objawia i jak możemy te objawy rozpoznawać. Podam też  parę przykładów słynnych nekrofilii w historii, włącznie z urywkami ich portretów psychologicznych autorstwa prof. Ericha Fromma.

Tak więc do rzeczy. (więcej…)