
- Image by Getty Images via @daylife
Dobra, pojawił się pewien ‘backleash’ na to co napisałem, więc chciałem kilka rzeczy sprostować.
Pierwsze co chciałem powiedzieć o Blackberry 9700, to że jest to świetny telefon…. o ile działa. Na idiotyczne analogie ‘samochodowe’, odpowiem tak: to tak jak różnica pomiędzy sprawnym cinquecento, a bmw serii 6, w którym wszystko jest ok, oprócz tego, że czasme nie zapalają się światła i wyłączają hamulce. Nikt z tych którzy wyjechali ze swoimi ironicznymi komentarzami nie podał ani jednego źródła. Z dośc prostej przyczyny oczywiście – bo takowego nie ma.
Zarzuty:
1/ w kwestii tego, że problem już dawno został rozwiązany
Kilka osób ironicznie stwierdziło, że jestem idiotą, bo problem został już dawno rozwiązany i wystarczy aktualizacja oprogramowania. Przecież na samym w stępie napisałem, że dopiero kupiłem aparat, więc zrządzeniem losu miał najnowszą wersję oprogramowania. A nawet jeśli tak by nie było, to samo stwierdzenie o tym, że aktualizacja oprogramowania jest rozwiązaniem jest w wielu przypadkach nieprawdziwy.
Bo jeśli ktoś zada sobie trud i się wczyta, zobaczy że u wielu osób to właśnie po aktualizacji oprogramowania problem się pojawił. U innych po aktualizacji przeszedł.
Czytaj dalej…
{ 0 komentarze }